Rodzicielstwo bliskości – moda czy świadomy wybór?

Opublikowano: 2025-10-12

Coraz częściej słyszymy o rodzicielstwie bliskości – filozofii, która kładzie nacisk na czułość, zrozumienie i emocjonalne połączenie między rodzicem a dzieckiem. W czasach, gdy dostęp do poradników i „szybkich recept” jest na wyciągnięcie ręki, łatwo pomylić ten sposób wychowania z trendem czy modą. A jednak rodzicielstwo bliskości to nie chwilowy nurt – to powrót do najbardziej naturalnej potrzeby dziecka: bycia widzianym, słyszanym i kochanym.

Bliskość to podstawa, nie luksus

Teoria przywiązania Johna Bowlby’ego, na której opiera się rodzicielstwo bliskości, mówi jasno – każde dziecko rodzi się z biologiczną potrzebą więzi. To więź z opiekunem jest jego pierwszym doświadczeniem świata i fundamentem, na którym buduje całą przyszłość emocjonalną. Kiedy rodzic odpowiada na sygnały dziecka, reaguje na płacz, dotyk, spojrzenie – pokazuje mu, że świat jest miejscem bezpiecznym. Dziecko nie staje się przez to zależne. Wręcz przeciwnie – nabiera odwagi, by poznawać rzeczywistość.

Między teorią a codziennością

Rodzicielstwo bliskości nie jest zbiorem zasad, które należy ślepo stosować. To raczej sposób bycia – oparty na uważności, szacunku i reagowaniu na potrzeby dziecka. Czasem oznacza to trudne decyzje: rezygnację z krzyku, cierpliwe tłumaczenie emocji, gotowość do bycia obecnym. Nie ma w tym perfekcji, jest natomiast autentyczna relacja. Tak rozumiana bliskość nie rozleniwia dziecka, lecz daje mu oparcie, z którego może czerpać siłę w dorosłym życiu.

Dlaczego mówimy o „modzie”?

Współczesny świat promuje wiele skrajnych podejść do wychowania – od bezstresowego po autorytarne. Nic więc dziwnego, że rodzicielstwo bliskości bywa nazywane modą. A jednak to nie nowy trend, lecz powrót do podstaw – do czułości, obecności i empatii, które dawniej były czymś naturalnym. Dziś potrzebujemy o nich przypominać, bo tempo życia i stres odciągają rodziców od tego, co naprawdę ważne.

Bliskość to decyzja

Rodzicielstwo bliskości nie jest prostą drogą. Wymaga refleksji, pracy nad sobą, a czasem także wsparcia – w rozmowie z psychoterapeutą czy na konsultacji rodzicielskiej. Ale to właśnie ono buduje relacje, które nie łamią się w trudnych momentach. To wybór miłości, która nie jest modą – jest świadomym aktem troski o człowieka, którego prowadzimy przez świat.

Anna Rychter – psychoterapeutka z Katowic, prowadzi psychoterapię dzieci, młodzieży i dorosłych. Pomaga rodzicom budować relacje oparte na bliskości, zaufaniu i wzajemnym szacunku. Prowadzi konsultacje rodzicielskie oraz psychoterapię indywidualną, wspierając rodziców w odkrywaniu spokojniejszych sposobów reagowania na emocje dziecka. Psychoterapia Katowice – miejsce, w którym zrozumienie spotyka się z empatią i doświadczeniem.

Kategorie

© Przestrzeń | created by YT